Blog o zdrowiu jest częścią portalu poradnikmedyczny.pl blogi | zdrowie
Stres w pracy
Coz, warto czasami napisac jak stres wplywa na zycie. Ja napisze o moim, moze cos z tego sie komus przyda
2005-06-28 21:41  Pracoholizm
Ciekawe jakie są objawy pracoholizmu.

No nie ważne, wychodzę z pracy ;)
2005-06-28 13:25  Na stres rower
No dobra - wreszcie poszedlem po rower. Wlasciwie to nic, ale jednak kupno roweru to nie jest to samo co kiedys. Skladaczek, pelikan, prosta jazda. A teraz pytanie:

- Gdzie chce Pan jezdzic na tym rowerz - pyta sprzedwca

- Na piwo - odpowiadam

- no to nam nie pomoze wybrac roweru

No i wreszcie kupilem jakis podstawowy. Wydalem oczywiscie ponad poltora tysia ale i tak to byl najtanszy rower jaki tam byl. Pomyslec, ze 'dobre' rowery sa po 3 tysiace !

No ale tyle o kasie. Teraz przyjemnosci - wymeczylem sie w weekend wielce. Tylek mnie boli jak cholera. Ale czuje sie jak mlody lew !!

Polecam wszystkim zestresowanym kolesiom - rower, piwo, troche pojezdzic pod gorke. Oczywiscie dobrym celem jazdy (meta) moze byc knajpka z browarem :)
2005-06-21 11:57  Gdzie Ci faceci pelni ikry...
No wiec dostalem kilka super komentarzy. Chcialbym sie do nich odniesc...

No wiec - Gdzie Ci faceci pelni ikry (chyba z jajami ?) - Ci faceci to np. ja. Gramy ich codziennie.

A gdzie te kobiety ? Takie madre, ktore wiedza jak wyglada zycie od srodka. Ktore w swoim facecie potrafia wykrzesac tyle iskier aby poczul sie jak mucho. No tak... tylko mucho to taki super koles. Wiec trzeba znalezc jakis odpowiednik normalnego kolesia. Kto jest normalny? Prezenter TV? Czy mucho jest Pan Kila, Penderecki, Einstein a moze jakis stary bankier szef Chase? A moze Mucho jest jakis piekny model, glupi, bo glupi, ale potrafi zrobic salto na deskorolce ? Hmmm ? To jak to jest ? Kto jest mucho ? Kto ma jaja?

Zycie na zewnatrz a zycie od srodka to dwie rozne sprawy. W moim blogu probuje pokazac czastke procesow ktore sie odbywaja w glowie przypuszczam wiekszosci kolesi ktorzy maja troche stresu na glowie. Czy o tym mowia? Nie. Bo i po co. Zeby uslyszec - gdzie Ci prawdziwi faceci?

Wiec gramy swoje role. Usmiech na twarzy, stres? jaki stres? Nie ma stresu, wszystko pod kontrola.
2005-06-21 11:44  Na stres najlepsza - choroba
Coż - z nienacka pare dni temu zostalem zaatakowany przez grype zoladkowa. Staszna sprawa, cos na pograniczu grypy, zatrucia i kaca.

No dobrze. Jak juz euforia biegania do toalety minela nadszedl poniedzialek i ... i nie moglem wstac ani pojsc do pracy.

Reasumujac - jezeli jestes zestresowany praca - sugeruje jakas delikatna grypke, moze przeziebienie. Troche sobie polezec w lozeczku, asystentka pozapisuje telefony. A no i najwazniejsze - koniecznie nalezy wlaczyc telefon na tryb milczacy.

Well. tak czy inaczej, choroba minela i trzeba sie zabrac do pracy.
2005-06-13 18:24  Poniedzialki sa najgorsze
Zawsze jest tak samo

Ledwo wstaje z lozka. Powlocze nogami pod prysznic. Wcale nie jest lepiej.

Potem juz tylko robi sie gorzej. W pracy zaczynam od wlaczenia outlooka i zobaczenia poczty. Zawsze jest jej od cholery. Co Ci ludzie robia przez weekend ? Listy pisza ?

Potem oczywiscie zaczyna sie jazda - 100 rzeczy do zalatwienia, zawsze na wczoraj.

Okolo 15 trzeba juz wyhamowac (poprawka z ortografii dzieki komentarzowi ! Tnx !). Wychodze na obiad i modle sie aby nikt nie zadzwonil. Oczywiscie Bog mnie nie slucha, telefon musi zadzwonil jak przezuwam jakis duzy kawalek miesa...

No ale jest juz 18:29. Czas wyjsc z pracy i napic sie piwa.
2005-06-11 21:11  Na stres jedzenie
No coz - jedno jest pewne. Jedzenie jest dobre na stres. W Warszawie sprawdzaja sie 3 knajpki wg mnie:

Sushi na kabatach gdzie moge dotrzec do domu bez taksowki czy metra

Szwejk oraz Kampania Piwna. Ostatnia jest wg mnie najlepsza bo piwo korzenne rządzi a jedzenie poprostu jest takie jakie powinno być - zdrowe porcje. Atmosfera tez zawsze mila. Nie ma to jak usiasc, dostac do reki literek piwa i zamowic sobie np. lososia. Stresy odpadaja momentalnie.

No to ja zmykam na tego lososia. Polecam wszystkim ! Kampania piwna !
2005-06-08 19:23  Stres odpuscil
No dobra, przeszedlem z 2 tabletek zenszenia na 1 tabletke i czuje wyrazna poprawe. Dzisiaj moze przez ten deszcz, ale sie uspokoilem.

Wczoraj poszedlem na dlugi spacer. Chyba szedlem godzine w jedna i godzine w druga strone. Lazenie w te i wefte okazalo sie mocno relaksujace. Zero stresu, zero osoby ktora Ci probuje to wytlumaczyc gdy sam nic nikt nie wie.

No wiec dzisiaj luzik.

Czytalem tez rozne dyskusje w poradnikumedycznym. Pocieszylem sie, ze ja chyba jednak nie mam powodu do stresu. Jedna dziewczyna byla bowiem szczerze przerazona mozliwoscia zajscia wciaze poprzez zaplodnienie przez jeansy. Well... chcialbym miec takie problemy.

Tak a propos, ide do domu sprawdzic czy sie tak da ;)
2005-06-06 22:57  Dzien bez stresu dniem straconym
Najgorsze w pracy stresowej jest to, ze czlowiek chyba daje upus emocji przy osobie, ktora jest mu najblizsza. Moze to wynika z luzu i potencjalnie odczuwanej bezkarnosci - wiec sobie pozwala. Ale to jest straszne, kac jeszcze wiekszy.

Musze wszystkich na okolo uprzedzic, ze sie na nich wyladuje :)
2005-06-03 15:35  Kuracja zenszeniem
Ok. Wiec podobno trzeba miec troche zenszenia w sobie aby lepiej radzic ze stresem.

Wiec od 3 tygodni biore zenszen w formie bodymaxu. Pieronsko to drogie.

Teoretycznie to nie wiem czy narazie dziala. Napewno kupa jest brozowa i mam mniej stresu w ubikacji bo musze przesiadywac tam z 30 - 50 minut. Podobno to zelazo w tym tak robi. Nie mam pojecia.

Spac mi sie chce rano jak cholera i wstaje 1 godzien. Zasypiam zeby bylo smieszniej od razu. Wczoraj zasnoem chyba w 5 sekund.

Zobaczymy co dalej.
Poleć stronę » Wpisz adres email osoby której polecasz stronę:
© 2005-2012 Activeweb Medical Solutions.
Blog o zdrowiu jest częścią portalu www.poradnikmedyczny.pl | zdrowie | kardiologia | ginekologia.