
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

W świecie Gdzie panuje zbrodnia nie ma miejsca na Miłość | 2008-01-18 22:44 Cierpię...... Przepraszam ze tak długo nie pisałem.. Czuje sie źle...Moja najukochańsza osoba na świecie (moja narzeczona) rzuciła mnie.Postanowiła odejść z mojego życia, odpocząć i zacząć normalnie żyć, bezemnie. Co sie stało??? Wszystko jest moją winą....Moja miłość była ciężka-za szybko potoczyły sie niektóre rzeczy. Moja miłość była okrutna i zbyt intensywna-nie dostrzegałem tego. Moja miłość była egoistyczna-nie do końca, ale czyja nie jest? Moja miłość była i JEST PRAWDZIWA. Teraz siedzę sam w pustym pokoju i czuje sie niepotrzebny nawet sobie, szczególnie sobie.Nie mam ochoty na jedzenie, nawet na wstanie z łóżka. Najgorsze są wieczory i poranki.Wieczory bo zasypiam sam bez M. kobiety która nadawała sens mojemu życiu. Poranki bo uświadamiam sobie jak bardzo będę cierpiał i że kolejny beznadziejny dzień przede mną. Cierpię, Nie kocham siebie, nie akceptuje osoby która stoi w lustrze co dzień rano, w monotonii codzienności.Widzę wychudzonego, bladego studenta który cierpi z powodu, który sam sobie zawdzięcza, Powodu którego mógł uniknąć.Ten student wkrótce umrze i będzie miał spokój od każdej sprawy która została nierozwiązana, sprawy która sie skończyła a miała trwać wiecznie aż po grób,aż do końca świata.... komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » |