
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

2007-04-28 19:03 jak sobie radzić z przewlekłym stresem sposoby radzenia sobie ze przewlekłym stresem zdumiewa nas czasami , jak wiele człowiek może znieść i jak potrafi sobie radzic nawet w najbardziej trudnych sytuacjach takich jak ciężka choroba , śmierć członka rodziny , utrata pracy itp. Oczywiście nie wszyscy ludzie potrafia skutecznie poradzić sobie w takich sytuacjach , większości radzi sobie dość dobrze i co najważniejsze samodzielnie . Szczególną rolę stresotwórczą odgrywa choroba . W skrajnych sytuacjach takich jak np zachorowanie na chorobę nowotworową ludzie zmuszeni są wytworzyć sposoby radzenia sobie ze stresem i towarzyszącemu mu lękiem , które pozwoliby im znosić chorobę.Pewne dane na ten temat przedstawia H.Wrońska - Polańska w oparciu o badania dotyczące sposobów radzenia sobie ze stresem przez pacjentów z białaczką . Zarówno samo rozpoznanie jak i leczenie szpitalne powodują stan silnego zagrożenia wywołując w konsekwencji lęk jako reakcję na to zagrożenie .Istotną rolę w powstawaniu lęku odgrywa sposób , w jaki chorzy dostrzegają i oceniają swoją sytuację a także sposób zachowania wobec chorych personelu medycznego oraz najbliższej rodziny , polegajacy między innymi na nieinformowaniu chorego o niepomyslnym rokowaniu .Jak wynika z badań psychologicznych przytaczanych w powyższej pozycji , chorzy na białaczkę są w znacznym stopniu świadomi swej choroby i większość badanych pacjentów stosowało dla obrony przed lękiem techniki określane jako represywne np. negowanie , zaprzeczenie , tłumienie lub wypieranie uczuć lęku lub niepokoju . Stosowanie tego rodzaju technik powodowało utrzymanie się u tych chorych stanu wielkiego napięcia wewnętrznego , pomimo to , chorzy ci starali się być wytrwali i kontrolować siebie w taki sposób , który pozwoliłby im godnie znosić swoje cierpienie .Natomiast chorzy realistycznie oceniajacy swoją sytuację mieli większe trudności w zaakceptowaniu siebie w roli chorego i przystosowaniu się do choroby . Tak więc, zdaniem autorki badań , tłumienie lęku stanowiło dla pacjentów ważny czynnik ułatwiający się przystosowanie do choroby i zaakceptowanie siebie w roli pacjenta , co pozwala im lepiej znosić chorobę i proces leczenia . Poprzez poznanie przyczyny można dojść także do zrozumienia znaczenia i wpływu jakie fakt zachorowania i operacja wywarły na życie człowieka , którego te zdarzenia dotknęły . Jakkolwiek w przypadku zachorowań na raka rzeczywiste jest przyczyny choroby nie są znane istnieją tylko narazie przypuszczenia czy hipotezy na ten temat to jednak osoby chore próbują poznać powód , dla którego włąsnie one zachorowały .Ze wspomnianych badań wynika ,że blisko 98% pacjentek miało jakąś hipotezę na ten temat , a tylko 63% ich współmałżonków potrafiło podać jakieś wyjasnienie dlaczego ich żony zachorowały . Oznaczało to ,że potrzeba uzyskania wyjaśnienia byłą znacznie silniejsza wśród samych chorych niż wśród zdrowych osób z ich otoczenia . Większość pacjentek przypisywała powstanie swojej choroby ogólnym stresom lub ich szczególnym rodzajom .Większość przyczyn wykazanych przez pacjentki miała miejsce w przeszłości a nie obecnie lub były to zdarzenia nad którymi można mieć pewną kontrol np.dieta czy stresy a nie np.dziedzicznie . Nasunęło to przypuszczenie , że poszukiwanie znaczenia moze być powiązane z procesem odzyskiwania kontroli nad sytuacja (na dietę mamy jakiś wpływ , na geny niestety nie )Wiele kobiet chorych na raka stało sie wierzyć , że są zdolne zapobiec nawrotowi choroby .2/3 badanych pacjentek wierzyło , że ma przynajmniej jakąś kontrolę nad przebiegiem rekonwalescencji .Z pozostałej 1/3 chorych , część wierzyła ,że co prawda one same nie mają wpływu na raka , ale mają go lekarze i ,że choroba może być opanowana w toku dalszej terapii.Kiedy ponownie porównano odsetek pacjentek lub lekarzy przekonanych o kontrolowanej jakości raka z przekonaniami grupy porównawczej to okazało się , że znacznie więcej pacjentek wierzyło w to ,że raka się uda opanować niż ich współmałżonków , co może oznaczzać , że potrzeba kontroli nad chorobą jest znacznie wyższa u chorych .Wiele pacjentek starało się opanować chorobę poprzez wysiłek psychiczny , a najczęściej stosowaną strategią były starania o ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarzy i przekonanie ,że napewno nigdy więcej nie zachorują .Sporo pacjentek próbowało opanować chorobę poprzez stosowanie specyficznych technik p-sychologicznych takich jak medytacja , autosugestia czy pozytywne myślenie albo też stosowała kombinację technik . Część spośród nich podejmowała także bezpośrednie działanie zaradcze. W wielu przypadkach chore kobiety zmnieniały sposób życiaco , ich zdaniem zmiejszało szansę rozwoju choroby , inne zmieniły dietę , przestały przyjmować tabletki antykoncepcyjne i leki hormonalne . Poza bezpośrednimi działaniami chore starały się również opanować stres poprzez zdobywanie informacji na temat choroby , tak aby zrozumieć jej przebieg i leczenie .Tak więc pacjentki zmierzały do uzyskania poczucia kontroli przez umacnianie wiary w opanowaniu choroby , podejmowanie realnych działń zapobiegawczych . Fakt zachorowania , na który człowiek nie ma wpływu prowadzi często do obniżenia zarówno jego samooceny , jak i poczucia własnej wartości . Konieczne zatem staję się podjęcie działań , dzięki którym możliwe jest odzyskanie i wzmocnienie poczucia własnej wartości i wysokiej samooceny .Okazuję się ,że wiele osób podejmuję taką próbę a ważną rolę odgrywają w tym procesie porównania społeczne . Badane pacjentki myślały , zazwyczaj że radzą sobie równie dobrze a nawet lepiej niż inne , które przeszły podobną chorobę i operację .Dokonały zazwyczaj porównań w dół z osobami gorzej funkcjonującymi , bedącymi w gorzszej sytuacji . Zauważmy , że wielu z nas postępuję podobnie .Jeszcze inny, ważny mechanizm ułatwiający człowiekowi radzenie sobie ze stresem to złudzenia . Zdaniem badaczy , to czy i jak skutecznie poradzimy sobie ze stresem zależy od umiejętności tworzenia i podtrzymywania pewnej ilości złudzeń , które stanowią specyficzny sposób postrzegania faktów , który pozwala je zobaczyć jako korzystniejsze niż są naprawdę . Oczywiste złudzenia , aby spełniały swoją pozytywną rolę powinny mieć jakieś oparcie w rzeczywistości .Iluzję mogą chronić i skłaniać do pozytywnego myślenia i działania . Np. wymyśla się przyczyny zachorowania na raka niezależnie od tego , czy fatycznie pozostają one nieznane , silnie wierzy się w możliwość kontroli nad nowotworem , pomimo braku wystarczającego uzasadnienia takiej wiary , dokonuję się porównań społecznych z osobami w gorszej od nas sytuacji , a jeśli nie ma odpowiedniej osoby wzorcowej z którą można się porównać , wymyśla się ją wszystkie te zabiegi podejmuję się w celu uzyskania korzystnego samopoczucia dla procesu radzenia sobie ze stresem .Również zaprzeczenie może mieć znaczenie w chronieniu ludzi przed załamaniem zarówno w początkowym stadium wystąpienia zagrożenia jak i w momencie w którym muszą oni przyjąć trudną do zaakceptowania informację -diagnozę .Oczywiscie czasem zdarza się tak że złudzenia zostają zaburzone np. przekonanie że można kontrolować raka zostae nagle podważone przez nawrót choroby . Moze się wtedy pojawić silne pobudzenie , agresja skierowana na otoczenie lub siebie samego oraz próby odzyskania kontroli po powtarzajacych się niepowodzeniach w odzyskaniu wpływu na sytuację człowiek zwykle zaprzestaje kolejnych prób i przejawia bezradność . Wreszcie możliwy jest także trzeci sposób reagowania . Stanowi ją tzw . pogodna beztroska . Jeśli czyjeś przekonanie na temat tego , co jest powodem jego choroby nie zostanie potwierdzone , to poszuka innej przyczyny .Nie znaczy to , że ludzie tyak spokojnie reaguja na niepowodzenia . Po prostu ci którzy są przekonani że znają powody swojego zachorowania , którzy wierzą że są w stanie kontrolować przebieg choroby , albo są przekonani , że bedą ją znosili dobrze , nawet gdy te oczekiwania nie potwierdzą sie , to i tak mogą być w lepszym stanie psychicznym , niż ludzie którzy takich przekonań wcześniej nie żywili. Można powiedzieć , że umiejętnosć i łątwość tworzenia iluzji w pewnym sensie uodpornia ludzi na kolejne niepowodzenia zwiazane z niepotwierdzeniem się złudzeń .I to włąsnie pozwala im na pogodna beztroskę . pozdrawiam i życzę WAM dużo radości Karolina komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-04-20 10:54 odporność na strers odporność na stres każdy człowiek ma własny, różniący sie od innych , poziom tolerancji na stres psychologiczny. Walka ze stresem może doprowadzić do zwiększenia odporności na dany rodzaj stresu np. ktoś , kto wielokrotnie występuję publicznie może uodpornić się na ten rodzaj stresu i przeżywać go słabniej niż ktoś , kto nie ma takiego doświadczenia w kontaktach z innymi ludźmi. Każdy człowiek jest w stanie radzić sobie z inną porcją stresu , ale odporność każdego z nas ma jednak granice. Istnieje tzw .optymalny poziom stresu , który zapewnia maksimum wydajności . Wiele osób działa nawe t lepiej w warunkach stresu niż w tzw. warunkach normalnych . Łatwość ulegania stresowi oraz sposób i czas opanowania reakcji stresowych zależą od bardziej trwałych cech człowieka takich jak wrażliwość emocjonalna , odporność na zakłócenia , wytrzymałość , które z kolei determinowane są przez cechy temperamentu czy włąściwośći układu nerwowego człowieka .Jednakże to jak ostatecznie człowiek poradzi sobie ze stresem i sytuacją , która go wywołała zależy zgodnie z teorią Lazarusa od poznawczej oceny cech , które zaszły w otoczeniu .pozdrawiam cudownego dnia Karolina komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-04-20 10:53 jak sobie ludzie radzą ze stresem jak ludzie radzą sobie ze stresem Różnego rodzaju wydarzenia i sytuacje życiowe powodują w organizmie człowieka zmiany które moglibyśmy nazwać stresowymi .Wielu tych zdarzeń nie jesteśmy w stanie uniknać , ponieważ nie możemy całkowicie odizolować się od innych ludzi , od wpływu czynników fizycznych czy biologicznych na nasz organizm , nie potrafimy przewidzieć wszystkich potencjalnych zagrożeń i zapobiec ich pojawieniu się .A zatem możemy próbować nie dopuścić do ich powstania i wpływu na nasz organizm . ograniczyć ten wpływ czy tez radzić sobie z jego skutkami .Problem radzenia sobie ze stresem jest niezwykle istotny z punktu widzenia przystosowania się człowieka do warunków środowiskowych . Trudno byłobysformuować lub przedstawić jedną uniwersalną receptę , skuteczny przepis na to , w jaki sposób poradzić sobie ze stresem .Sposoby te i ich efektywność zależą od bardzo wielu czynników. Wynikają one z tego , jaki jest człowiek zarówno w sensie biologicznym jak i psychicznym tzn jakie ma cechy i jak funkcjonuje jego organizm , a zwłaszcza układ nerwowy. Ponadto znaczenie ma osobowość człowieka , jego inteligencja, dotychczasowe doświadczenia z sytuacjami stresowymi itp.oraz to , jaka jest natura sytyuacji stresowej tzn w jakich warunkach stresowych , i jak silnie wpływających na człowieka musi on funkcjonować . Ludzie uczą sie rozmaitych sposobów radzenia sobie w sytuacjach trudnych np poprzez naśladowanie innych , albo metodą prób i błędów ,albo tez nie są inni zdolni wytworzyć żadnej strategi i pozostają bierni . Jest to jednak stwierdzenie mało precyzyjne , bowiem w rzeczywistości nawet jeśli człowiek w sytuacji stresowej pozostaje bierny w sensie ruchomym , to jego organizm może reagować zwiększoną aktywnością np fizjologiczną czy emocjonalną . Sposób radzenia sobie ze stresem , który wykorzystamy zależy zatem od rodzaju sytuacji stresowej , od intensywnośći stresu oraz inwidualnych właściwości człowieka. Zdaniem R.Lazarusa różne sposoby radzenia sobie ze stresem pełnią dwie czasadnicze funkcje .Po pierwsze służą one zmianie sytuacji na lepsze , albo poprzez zmianę własnego zachowania , alo poprzez zmianę otoczenia (aktywność zawodowa ).Druga funkcja polega na opanowaniu emocji w taki sposób , aby nie wymknęły się spod kontroli i nie załamały odporności psychicznej ani nie utrudniły kontaktów z innymi ludźmi .Czasami obie te funkcje mogą być sprzeczne ze sobą i nie powodować niekorzystnych skutków a niekiedy sprzeczność taka powoduje poważne a nawet groźne dla człowieka konsekwencje . Wyobrażamy sobie taką oto stymulację . Kogoś z nas zaczął boleć ząb .Poprawimy swoje samopoczucie , przyjmując środek przeciwbólowy , staramy się unikać przykrych myśli o tym , co może się stać jeśli nie rozpoczniemy leczenia zęba , pocieszamy się że to pewnie nic groźnego . Po jakimś czasie czujemy się lepiej , ale mimo to zwracamy się do lekarza o pomoc . Mozna powiedzieć , że, jakkolwiek zastosowaliśmy pewne metody samouspokojenia , to jednak zachowaliśmy się tak prawidłowo , udajac się do dentysty , gdyż w ten sposób mogliśmy np zapobiec utracie zęba. A teraz inny przykład .Oto jakiś człowiek zaczyna odczuwać powtarzające się zaburzenia trawienia .Odczuwa niepokój , ale opanowuje go stosując różne zabiegi na przykład poszukujac jakiegoś wytłumaczenia tych dolegliwości żołądkowych nie dopuszczając jednak myśli że objawy te mogą być sygnałem powżnej choroby przyjmuje środki przeciwbólowe , pije wywar az ziół , zmienia dietę itp. Dzięki tym zabiegom dolegliwości zmiejszają się i samopoczucie tego człowieka także się poprawia. Nie korzysta on jednak z porady lekarza uznając dolegliwości za błahe. Po jakimś czasie może moga jednak nasilić się tak bardzo ,że zmuszą go do wizyty u specjalisty . I wtedy włąśnie okaże się ,że że rozwinęła się już poważna choroba , a rokowanianie są pomyślne . Tak więc samouspakajanie opóźniło działanie niezbędne do tego , aby ustrzec się przed groźnymi następstami istniejacymi juz w organizmie zaburzeń . W niektórych przypadkach samouspokojenie prowadząc do poprawy naszego samopoczucia opóźnia podjęcie niezbędnych działań zaradczych albo wręcz je uniemożliwia . Według RLazarusa samouspakajace sposoby radzenia sobie ze stresem odgrywają także pozytywną rolę wspomagajac niektóre działania zaradcze .Jeśli jednak opóźnia lub hamują podjęcie działąń zaradczych to mogą być niebezpieczne .Wydaję się że w życiu chętniej i częściej sięgamy do metod będąch jakąś formą samouspakajania odraczając konieczność podjęcia innych , właściwych działąń zaradczych . komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-04-10 10:49 cp to jest stres i czy musimy się go bać ? co to jest stres i czy musimy się go bać ? Stres stanowi złozone zjawisko obejmujące zmiany psychologiczne i fizjologiczne pojawiajace sie w odpowiedzi na rozmaite bodźce i suutyacje obojętne dla jednostki. Mogą być stanowić stresory ze względu na znaczenie , jakie człowiek im przypisuję albo też mogą być stresotwórcze ze względu na swoje właściwości (wirusy ,bakterie a takze hałas czy temperatury). Reakcje fizjologiczne na działające stresory związane są z pobudzaniem układu wegetywnego lub wydzielania wewnętrznego , a w przypadku długotrwałego stresu z rozwijającym się ogólnym zespołem adapcyjnym obejmującym zarówno pobudzenie wegetatywne jak i hormonalne .Zmiany psychologiczne dotyczą przede wszystkim procesów poznawczych (spostrzeganie , myślenie, pamięć )oraz emocjonalno- motywacyjnych . Reakcje fizjologiczne i psychologiczne sa zwykle powiązane ze sobą , chociaż ich natężenie moze być odmienne u kazdego z nas. Zewnętrznie stres przejawia się pobudzeniem ruchowym , jakkolwiek reakcja stresowa może być tak silna, że prowadzi do zwolnienia , zahamowania lub całkowitego zablokowania reakcji motorycznych . Chroniczny stres może doprowadzić do rozwoju zaburzeń w funkcjonowaniu organów oraz osobowości człowieka . czy musimy się bać stresu ? Oprócz negatywnych reakcja stresowa może mieć takze pozytywne znaczenie .Istota stresu w ujęciu Hansa SELYE polega na zmianach przystosowujących organizm do wymagań jakie są mu stawiane. W tym modelu stresu istotne jest natężenie wymogów stawianych organizmowi im silniejsze , tym większy powodują stres .Aktywizacja organizmu powinna umożłiwić mu mobilizację sił do walki ze stresorami i przywrócenie (utrzymanie )stanu równowagi w zmienionych warunkach . Jednakże przeciążenie organizmu stanowi zjawisko niekorzystne a wręcz niebezpieczne. zarównoi zbyt niski i zbyt wysoki poziom pobudzenia działą niekorzystnie . Stres narastajac osiąga swoje apogeum , poziom ten można nazwać optymalnym poziomem stresu i jęsli nadal wzrasta to staje się szkodliwy. Punkt , w którym stres osiąga poziom optymalny dla danego człowieka , a więc maksymalna tolerancja stresu jako siły konstruktywnej stanowi funkcję rozmaitych czynników biologicznych i psychologicznych . Wzrost pobudzenia do pewnego poziomu związany jest z równoczesnym wzrostem sprawnosci działania . Powyżej poziomu optymalnego wzrost pobudzenia powoduję odwrotny skutek( spadek efektywnosci ). Dla każdego zadania zależne od stopnia jego trudnosci , istnieje optymalny poziom pobudzenia , przy którym działanie prowadzi do najlepszych efektów . Mniejsze pobudzenie jest korzystne przy trudnym , a większe przy łatwym zadaniu . Warto wspomnieć , że Hans SELYE nie uważa ,aby stres był czyms , czego nalezy unikac . w jednej ze swoich prac , wyróżnia dwa rodzaje stresu : konstruktywny i destrukcyjny.Uważa że stres moze byc pozytywna siła motywującą , podwyższającą , subiektywna jakość życia , dając radość , zadowolenie i poczucie spełnienia zadań , które człowiek realizuje w swoim życiu . Ale stres może również także utrudniac i dezorganizować nasze życie , stanowiąc siłę destrukcyjną .Opanowanie stresu może wymagać czasem zmiany nastawienia i nowej filozofii życiowej . Pozdrawiam miłego tygodnia Karolina BuŹka Żródło Stres to brzmi groźnie Włodzimierza Oniszczenki komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2007-04-02 14:09 WESOŁYCH ŚWIĄT 08,04,2007 Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam aby nadchodzące Święta Wielkanocne wniosły do Waszego serca wiosenną radość i świeżość , pogodę ducha , spokój , ciepło i nadzieję, Zdrowia , szczęścia , humoru dobrego, a przy tym wszystkim stołu bogatego . Mokrego dyngusa , smacznego jajka i niech te Święta będą jak bajka . pozdrawiam Wesołego Alleluja życzy karolina buziaczki i odzywajcie sie czasem do mnie Robaczki dziś nic nie wpisałam bo mam stracha przed wizytą u dentysty i pamiętajcie dbamy o ząbki buziole Wasza karolina życzy Wam cudownego słonecznego popołudnia komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » |