
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

2Tm 2,3 | 2006-10-30 19:17 J. Pisałam wcześniej. Nie zapisało się... teraz nie wiem jak wyrazić ostatnie dni. Często jesteśmy zaskakiwani wydarzeniami absurdalnymi. I nikt z nas tak naprawde nie wie, jak zareaguje w danej chwili. Niekiedy myślimy, że zamykamy pewien rozdział w naszym życiu. Po pojawieniu się pewnego wypadku- wszystko się otwiera na nowo.. jak brama Sezama. Bezradni, nierozumiejący.. zapomninamy o znalezieniu celu, który pomoże nam wyjść na przeciw problemom. Nawet świadomośći o nadchodzącej czyjejś śmierci jestesmy się w stanie przeciwstawić. Chodzi tylko o to, by nawet w najgorszej chwili o tmy nie zapominać. Wtedy i ciemne dni, i niezrozumiałe uśmiechy pomogą nam w skrajności. Nie jest to niestety takie łatwie... Czekam. To najgorsze dla ludzi pełnych energii i opadłych z cierpliwości. Dzień za dniem, mija jak kropla za kroplą- nie ubłaganie. Sobą sie jednak przejmować nie mam zwyczaju. Martwię się o innych. Bo oni własnie martwią się o mnie. Ja zaś na przekór wszysktim przypominam sobie o tym, by uważać, dopiero wtedy, gdy przejdzie przeze mnie mocny impluls bólu. Za tydzień powinno być już po wszysktim...ale znów będzie trzeba odwiedzić kreskówkowe ściany, dający sobie jakoś radę personel, oraz tych, którym choroba ciągle uniemożliwia normalne, codzienne życie. Kompania wygrała bitwę, czy również wojnę? Mam tylko nadzieję, że jescze w piątek tu sie pojawię... Pozdrawiam. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-10-14 20:06 Wypłyń... Mało ostatnio czasu i jeszcze mniej czegokolwiek innego.. Ale czasem lepiej zrobić cos wbrew sobie, żeby poprawić swój poziom w czasoprzestrzeni. Wybitnie mi w tym jednak kompan przeszkadza. Chociaż... pograłam sobie chwile dzisiaj na hali.. i jakos tak jak biegalam, to poczulam sie troche jak jeszcze z pół roku temu. No ale w domu nie bylo juz tak kolorowo. Poza tym za jakies 2 tyg ide do szpitala, bo zabieg chcieliby mi zrobić. Gorzej ze mną, bo ja nie za bardzo entuzjastycznie jestem do tego nastawiona. No cóż,już hcyba niedługo rozpocznie sie drugi etap mojej kariery opisywanej tutaj... bierny etap. A z tą temperaturą moją to dalej nikt nic nie wie. Żaden lekarz nie ma pomysłu a ja mam ją ciągle. I nienajlepiej to znoszę... Na szczęście nie mam czesto problemu, by oderwać się od tematu mojego zrowia... Chociaz przypominają, żeby na siebie uważać i troche sie martwią..to i tak kompan nie jest jescze taki straszny dzięki moim przyjaciołom.. no i często dzięki Wam-tutaj. Z pozdrowieniami... komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-10-04 18:20 Rachunek Jutro wyniki badań... a we wtorek do lekarza. Żyje jakbym chciała a nie mogła.. troche mnie to wszyskto przytlacza i to widać niestety. Mam już serdecznie dość mojego kompana i jego braci... Cholerni stróże. Ale nic. Ktoś pomoże mi, ja pomogę komuś i tak lecą te dni. Byle do przodu. Czasem chyba jednak warto się zastanowić, co tak naprawdę ważne jest w naszym postepowaniu. Zobaczyć bez kogo byśmy sobie nie poradzili i kto potrzebuje jeszcze naszej pomocy. To ważne w życiu. Nikt nie poradzi sobie w życiu sam. Bo pamiętajmy, że są ludzie dobrzy, a dla nas nawet niewidoczni. Egoiści, którzy są niby samowystarczalni, mają bardzo krótki tok rozumowania. A jego otoczenie jest właśnie po to, by mu ten tok rozszerzać. Z pozdrowieniami dla każdego, by wszyscy czuli się równi. Każdy zaś niepowtarzalny. komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » |