
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

2Tm 2,3 | 2006-10-30 19:17 J. Pisałam wcześniej. Nie zapisało się... teraz nie wiem jak wyrazić ostatnie dni. Często jesteśmy zaskakiwani wydarzeniami absurdalnymi. I nikt z nas tak naprawde nie wie, jak zareaguje w danej chwili. Niekiedy myślimy, że zamykamy pewien rozdział w naszym życiu. Po pojawieniu się pewnego wypadku- wszystko się otwiera na nowo.. jak brama Sezama. Bezradni, nierozumiejący.. zapomninamy o znalezieniu celu, który pomoże nam wyjść na przeciw problemom. Nawet świadomośći o nadchodzącej czyjejś śmierci jestesmy się w stanie przeciwstawić. Chodzi tylko o to, by nawet w najgorszej chwili o tmy nie zapominać. Wtedy i ciemne dni, i niezrozumiałe uśmiechy pomogą nam w skrajności. Nie jest to niestety takie łatwie... Czekam. To najgorsze dla ludzi pełnych energii i opadłych z cierpliwości. Dzień za dniem, mija jak kropla za kroplą- nie ubłaganie. Sobą sie jednak przejmować nie mam zwyczaju. Martwię się o innych. Bo oni własnie martwią się o mnie. Ja zaś na przekór wszysktim przypominam sobie o tym, by uważać, dopiero wtedy, gdy przejdzie przeze mnie mocny impluls bólu. Za tydzień powinno być już po wszysktim...ale znów będzie trzeba odwiedzić kreskówkowe ściany, dający sobie jakoś radę personel, oraz tych, którym choroba ciągle uniemożliwia normalne, codzienne życie. Kompania wygrała bitwę, czy również wojnę? Mam tylko nadzieję, że jescze w piątek tu sie pojawię... Pozdrawiam. trzymam kciuki (2006-10-31 19:32:09) Powrót »Mam nadzieję , pewność, że za tydzień będziesz już po zabiegu , który przyniesie Ci ulgę. Nie od zaraz , ale powoli, powoli , po rehabilitacji- poczujesz różnicę. Życzę Ci tego serdecznie Wojnę wygrasz Ty !!! Do zobaczenia na blogu, papa! Komentuje: jantar Nowy komentarz: |