
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Lepiej spłonąć niż powoli wyblaknąć | 2006-01-21 13:43 54 Cieszę się, że będzie weekend, bo odpocznę, ale ja nie umiem odpoczywać. Liczę godziny do wieczora, bo nie wiem co ze sobą zrobić. Odganiam od siebie wyrzuty sumienia, że nic nie robię chociaż miałam się uczyć. Wydaje mi się bez sensu ta nauka, nie miałam problemów z chemią, aż tu nagle zaczyna się robić coraz gorzej. Totalnie nie rozumiem nazewnictwa związków nieorganicznych. Za nic nie mogę tego zrozumieć. Czytałam sobie w internecie i niby znam ogólne zasady, ale nie umiem tego zastosować w praktyce. Kiedy myślę, że już już wiem, to pojawia się jakiś związek który odbiega od mojej reguły :/// komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-13 14:48 53 Mam średnią 3,8. W porównaniu z gimnazjum spadłam o 1,6 :(( Trudno. Przeżyję. Idę zaraz na trening. Biegam na orientację. Kiedyś chodziłam na treningi. KIEDYŚ. :)) Jakiś rok temu, a teraz idę z Dzidzią znowu, tak po roku obijania się. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-12 20:56 52 Obiecywałam sobie, że wytrwam do końca semestru choćby było mi okropnie. Półrocze kończy się jutro. Chyba nic się nie zmieniło na lepsze. Wprost przeciwnie, na gorsze. Mam ostatnio jakieś schizy, kiedy jestem sama w domu wydaje mi się, że ktoś na mnie patrzy, że ktoś za mną stoi i zaraz na mnie wyskoczy. W sumie to nie wiem dlaczego się boję, przecież czasem chciałabym, żeby ktos mnie porwał albo zabił i żeby się to wszystko skończyło. Jestem idiotką. A to nieuleczalne. Jutro dowiem się jakie będą moje ostateczne oceny na semestr. Moja średnia to będzie gdzieś tak od 3,6 do 3,8. Nie jest zbyt rewelacyjnie, ale w momentach gdy mnie to martwi powtarzam sobie, że chcę być przecież lekarzem, a nie historykiem czy informatykiem, więc oceny z tym podobnych przedmiotów nie mają dla mnie znaczenia. To czasem pomaga, a czasem nie i przeżywam, że dostałam tróję z matmy czy informatyki. Za dwa tygodnie moje imieninki. Będzie biba :) komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-09 21:12 51 Ile jeszcze razy będę musiała płakać, jak wiele mam wytrzymać, Co każesz mi jeszcze poświęcić, Boże bym wreszcie była godna Ciebie komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-04 21:14 50 Twe słowa są wielkie, jak w Biblii. Nie dałam rady ich unieść, dlatego je odrzuciłam. Powiedz mi jednym zdaniem jak mam się ratować. komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-02 18:20 49 Chciałabym gdzieś się ukryć. Odpocząć od wszystkiego, by nikt nie miał do mnie pretensji, nikt nie krzyczał i nie wymagał bym była ideałem. Odpocząć od brudu, który czai się wszędzie wokół mnie. Odpocząć od tej gonitwy za celem i sensem, którego jakoś nigdzie nie widać. Ale nie ma takiego miejsca, w którym mogłabym się zaszyć, chyba po porostu nie ma. komentarze: 2 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-02 17:49 48 Dlaczego umarłaś i nie poczekałaś na mnie, nie wziełaś mnie pod swoje skrzydła i nie przeprowadziłaś przytulonej przez bramę śmierci. Wyciągnij przynajmniej rękę bym nie musiała umierać samotnie. komentarze: 0 Czytaj i dodaj nowy » 2006-01-01 19:02 47 Było wspaniale. Wróciłam o 9 rano i od razu padłam na łóżko i zasnęłam, przed chwilą wstałam i jestem tak okropnie zdechła i wykończona... Wszystko mnie boli i chce mi się spać, nie wiem dlaczego, przecież nie wypiłam tak dużo... Nie chcę wracać do szkoły... Swoją drogą czas wtedy płynie szybciej, bo jest tyle rzeczy do zrobienia, ale nie chcę. Przez te dziesięć dni wolnego totalnie się obijałam, nic nie zrobiłam, a po jutrze sprawdzian z fizyki i muszę napisać interpretację wiersza. Nie mam ochoty na nic, chciałabym zasnąć na zawsze i już nigdy się nie obudzić. Mam siedemnaście lat, Boże, jak to szybko minęło... Czas upływa, a ja wciąż wracam do tego samego punktu, niech ktoś zatrzyma świat, ja wysiadam... komentarze: 1 Czytaj i dodaj nowy » |