
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

walka a raczej bezradność wobec łuszczycy, zaniku mięśni. dysplazji stawu biodrowego, ostatnio boreliozy, częstymi zaburzeniami depresyjnymi...Mam też na codzień do czynienia u mojego towarzysza życia z prawdopodobnie wrzodem żołądka , uchyłkowością jelita ,odnowieniem kontuzji kolan, bólów kręgosłupa , epilepsją , cukrzycą, powikłaniami cukrzycowymi( żylaki, niegojące się rany), zapaleniem ścięgien . Do tego mama z demencją starczą ...Czy trzeba czegoś więcej? Dla zainteresowanych- jestem jantar... | 2007-03-20 21:36 pokrętne zdrowie(89) Niesamowite! Udało mi się po kilku tygodniach znowu zalogowac do własnego bloga. A już miałam zakładac nowy! Ciekawe, ze tutaj nie ma żadnego admina blogów...Nie ma komu zgłosić usterki. Nic to, najwazniejsze, że znowu jestem ! Co u mnie ? Przede wszystkim 2 dni temu skończyłam pół wieku! Rety, ale ja stara!!!Z tej okazji córka zafundowała mi w restauracji obiad, a Jurek wszystko zorganizował( menu, kwiaty na stole, zapalone świece) Dziękuję IM,że są... Jurek nadspodziewnie szybko dochodzi do zdrowia, od wyjścia ze szpitala ani razu nie dolegała mu trzustka. Rany po operacji( które rozeszły sie w szpitalu) ładnie się goją. Coraz mniej i rzadziej trzeba zmieniać opatrunki. Ale ciągle nie pozwalam mu wziąć sieza jakąś cięższą pracę. A tu jak na złość dosypało całe tony śniegu i drewno do kominka trzeba wykopywać spod białego , mokrego puchu...Ale za to jak pięknie jest na podwórku! Czapy bialutkiego, mokrego śniegu przyginające i łamiące gałęzie, płoty ( oczka siatek) zalepione śniegiem, niewidoczna droga, zasypane po kilku minutach ślady...Ach, taką zimę uwielbiam !Oj, żebym to jeszcze mogła chodzić po tym cudownym śniegu!... Pozdrawiam wszystkich do Alicji (2008-05-27 19:40:49) Nie mam pojęcia , czy kiedyś to p;rzeczytasz. Jeśli tak , to proszę pisz na moje GG- 1189631. Założyłam bloga o tej samej nazwie ( nie udało mi się zalogowac w moim ( tym ) blogu) . Uwierz- jestem pełna wspólczucia . Pisz do mnie , moze uda mi sie jakoś pomóc( adresy, namiary itp) . Szpotawa stopa- to normalka ...( sorry) Komentuje: jantar Chora młodość... (2008-01-09 21:36:41) Zaciekawił mnie ten blog choć trafiłam na niego przypadkiem. W marcu kończe 17 lat a od 13 roku życia zaczełam chorować. Zawsze byłam sportowcem i uwielbiałam jeździć na wszelkie zawody we wszystkich dyscyplinach. Teraz każde moje ferje i wakacje to wizyta w sanatorium lub szpitalu. Nie kiedy musze wyjechać w czągu roku i mam przez to kłopoty w szkole. Mam Zespół Reynauda czyli upośledzenie krążenia krwi w kończynacz, chondromalacje rzepki stawu w oby kolanach co często uniemożliwia mi chodzenie. Kiedyś chodziłam na kilku dniowe rajdy piesze a teraz mam kłopot z wróceniem pieszo do domu ze szkoły. A ja tak kocham chodzić na łonie przyrody. Po mamie odziedziczyłam łuszczycę która mocno się rozwineła a w przyszłości może uszkadzać moje chore już stawy. Jagby tego było mało moje stopy zaczęły się dziwnie wykrzywiac dodatkowo utrudniając mi chodzenie z bólu. W szpitalach i sanatorjach wszyscy mnie uwarzali za pomocną duszę która wszystkich wyciąga z dołka swoją radościa ale to pozory. Innych pocieszałam ale sama byłam załamana. 8 października byłam w szpitalu w Olsztynie na oddziale neurologi dziecięcej. Miałam mocnego dołka. Chodziłam z konta w kąt po oddziale wcząż płacząc i nie mogłam się pozbierać. Robiono mi wiele badań by znaleść powód moich wykrzywionych stóp. Kilku krotne robienie rezonansu magnetycznegi i EMG mnie jeszcze mocniej dobijało. Podejżewają u mnie chorobę charcota-marie-tootha. Szukałam o mniej informacji i tak trafiłam na ten blog. 24 stycznia jadę do szpitala do Warszawy. Kolejne EMG i kolejny ból. Boję się że znów nic nie znajdą i czekają mnie inne szpitale. Wiem że moje choroby nie sa najgorsze na świecie ale chciałabym być znów w pełni sił. Komentuje: Alicja co z zalogowaniem... (2007-07-30 12:38:10) hmm jest administaror prtala bo sama mam z nim kontakt... wiec jak cos poprostu mozna pisac do niego jak chcesz z nim kontakt zapisuj do mnie moj blog to epilepsja a zycie codzienne pozrawiam Komentuje: lucy18 Trzymanko (2007-03-26 16:09:32) Trzymaj sie cieplutko ! Komentuje: Matiz nie będzie mnie... (2007-03-26 05:30:18) chyba 2 tygodnie spędzę w szpitalu. Dalej nie mogę wpisać nic w blogu. Papa, trzymajcie się! Komentuje: jantar/pokrętne zdrowie/ ludzie!!! (2007-03-24 22:12:52) To ja, jantar! Znowu nie mogę wejść do ( na?) własnego bloga! Mimo, że jestem zalogowana, nie wyskakuje mi opcja dodaj wpis, czy zarządzaj blogiem ! Poradżcie coś !!! Komentuje: jantar/pokrętne zdrowie/ ... (2007-03-23 22:25:12) ta dłuższa nieobecność była niepokojąca... a tu takie niespodzianki opowiadasz :) mnie etz ytu co prawda dlugo nie bylo, ale... buźka mi sie usmiecha jak to czytam no i mam nadzieje ze teraz ot juz tlyko lepiej! :) pozdrawiam! Komentuje: ..7 ... (2007-03-20 22:44:54) No super że Ci się udało w końcu zalogować:) I cieszę sie że u Ciebie wszytko ok:) No i spóźnione życzenia urodzinowe- wszytkiego najlepszego i oby wszystko teraz szło po Twojej mysli!:) pozdrowionka serdeczne! Komentuje: Nadia ... (2007-03-20 21:44:12) Powrót »Cieszę się, że u Ciebie w porządku jest. Cieszę się, jak czytam, że jeszcze na tym świecie coś komuś się udaje... Komentuje: Natka Nowy komentarz: |