
zdrowie
dla lekarzy:
dla lekarzy:
kardiologia
ginekologia
chirurgia
onkologia
radiologia
genetyka
choroby zakaźne
konferencje

Dostałam drugie życie... | 2005-10-13 06:52 rozrusznik serca - jak to było u mnie.... Czułam się nawet nieźle, postanowiłam zostać mamą i zaczęło się... A było to tak: od dziecka wiedziałam że mam wadę seca - blok przedsionkowo komorowy III stopnia. Pewnego razu lekarze orzekli, że należy mi pomóc wszczepiając rozrusznik. Broniłam się przed zabiegiem i nawet przed myślą o tym. Aż w połowie ciąży ginekolog zażądał abym skonsultowała się z kardiologiem i padła decyzja - wszczepiamy! Byłam w siódmym miesiącu ciąży. Wszystko się udało. Po dwóch misiącach urodził mi się zdrowy, śliczny synek - radość mojego życia i nasz najpiękniejszy prezent na siódmą rocznicę ślubu. Teraz wiem, że moje "drugie" seduszko się przyda bo ma dla kogo bić! Dla dwóch wspaniałych mężczyzn! ... (2006-01-12 11:12:16) ja rownez mam blok przedsionkowo komorowy III stopnia.juz dawno powinnam miec rozrusznik ale sie boje,mam dopiero 19 lat.fajnie ze ktos o tym napisal-bedzie mi lzej...dziekuje Komentuje: ... ... (2005-12-05 22:26:13) Również pozdrawiam. Dziś podobie jak Pani, moja żona przeszła ten zabieg. Jest w 18ym miesiącu ciąży, od dziecka miała podobne problemy, choć nie przywiącywano do tego wagi, w ciaży nasiliło sie, ale dziś jest juz po zabiegu, wraca do zdrowia, a nasze dziecko bedzie cudowne i zdrowe. Pozdrawiam. The_mek@wp.pl Komentuje: The_Mek Jesteś dzielna:) (2005-10-14 19:39:21) Te serduszko bedzie czyms wiecej niz tylko biciem. Pozdrawiam :) Komentuje: xx-x ... (2005-10-14 06:05:28) ja rownierz pozdrawiam ,z wielkim usmiechem na twarzy :) Komentuje: woman0418 radość (2005-10-13 13:06:49) Powrót »Jak fajnie, że ktoś wniósł tutaj radość istnienia!!!Ze ktoś jest szczęśliwy i dzieli się tym szczęściem. Pisz dalej, pisz ! Pozdrowionkadla całej trójeczki!!! Komentuje: jantar1 Nowy komentarz: |